wtorek, 14 kwietnia 2015

Parada z okazji Święta Dziękczynienia

Dzień paskudny- padał deszcz ze śniegiem, było mokro i zimno, ale kto by się tym przejmował :)
Jest parada, jest zabawa. Tłumy ściągały do Nowego Jorku od wczesnych godzin porannych zajmując najlepsze miejsca. Dorośli bawili się równie dobrze jak dziec.





















 To się nazywa dobra miejscówka
Tłum wiwatował jak tylko pan unosił rękę ku górze ;)






Sposób na zmarznięte stopy 
 









Mikołaj zamykał paradę.






Nowy Jork pusty....
 






Perry Street- dom Crrie Bradshaw 
 
 




2 komentarze:

  1. WOW! Świetny reportaż.
    I jeszcze kamienica z SITC ...zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń