czwartek, 30 sierpnia 2012

Misiu i Mysz

Dziś w planach miał być znów Paryż, ale co tam, może zaczekać. Przedstawiam Wam Esterę i Daniela. Spędziliśmy miłe popołudnie buszując w polu z kukurydzą. Zdjęcia robiły się same i to zasługa tej pary: Estera przygotowana na każdy plener, a Daniel - mistrz ciętej riposty ;) spowodował, że uśmiech nie schodził nam z twarzy. Miłego oglądania!
























Zapraszam serdecznie na sesje. Możemy razem złapać kilka jeszcze letnich chwil.


9 komentarzy:

  1. buszujący w zbożu ;), świetna para, emanująca radością :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję :) Wybuszowaliśmy takie radosne i pozytywne zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. dobrze się patrzy na szczęście innych:)

    OdpowiedzUsuń
  4. naturalna i radosna sesja. pozdrawiam.

    http://a-cup-of-ideas.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witaj na moim blogu, dziękuję za komentarz :)

      Usuń